Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fit. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 listopada 2018

Razowa pizza

Lubię piec w domu pizzę. Zawsze kombinuję z ciastem, nigdy nie używam mąki białej. Tym razem skorzystałam z przepisu Moniki Mrozowskiej, którą podpatrzyłam w porannym programie TVNu. Ciasto jest pyszne, nie takie klasyczne, włoskie, ale za to zdrowe, z dużą ilością białka i błonnika.

Dodatki do pizzy są dowolne. Ja z tej porcji ciasta zrobiłam 3 różnej wielkości placki. Jeden, najmniejszy dla mojego synka. Ten był pokryty tylko sosem pomidorowym, odrobiną pieczarek i serem. Średni dla mnie, czyli w wersji wegetariańskiej z dodatkiem pieczarek, oliwek, czerwonej cebuli, papryki i sera. Największe dla męża z dodatkiem wędzonej szynki. Na upieczoną pizzę można nałożyć garść rukoli, albo po prostu zagryźć sałatką, tak jak my to zwykle robimy (bo porcja zielonki musi być).  Miłego dnia!



 Ciasto
  • 2 szklanki mąki pełnoziarnistej  typ 1850
  • 15 g drożdży
  • 3/4  szklanki ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek 
Dodatki 
  • puszka pomidorów
  • kilka pieczarek (lekko podsmażonych wcześniej)
  • czerwona cebula
  • kilka czarnych oliwek
  • ser mozzarella, utarty 
  • suszone oregano, 
  • sól
  • czosnek suszony, zioła prowansalskie 
Drożdże rozpuszczamy z odrobiną ciepłej wody, cukrem i szczyptą mąki. Odstawiamy na 10 minut pod przykryciem.

Gdy drożdże już lekko 'ruszą' dodajemy je do reszty składników i wyrabiamy gładkie ciasto drożdżowe (najlepiej mikserem z końcówką do ciasta).

Formujemy w kule, przykrywamy ścierką kuchenną i odstawiamy w cieple miejsce do wyrośnięcia, co zajmie ok godziny (zależy jak ciepło mamy w domu).

Piekarnik nagrzewamy do 190 st C.

Ciasto wałkujemy w dowolny kształt, można uformować kilka mniejszych placków.

Wierzch każdej pizzy smarujemy lekko oliwą z oliwek, na do dajemy sos pomidorowy (puszkę pomidorów doprawiamy solą, czosnkiem, ziołami), odrobinę sera, pieczarki, pokrojone oliwki, cebulę i pokrywamy serem. Pieczemy przez ok 10 minut.


wtorek, 13 czerwca 2017

Wegańskie snikersy bez laktozy, glutenu i z karmelem daktylowym

Vege snickers lactose, gluten, sugar free


Mam ostatnio faze na zdrowe słodycze. Powodem jest to, że karmię piersią, jak i to, że próbuję zgubić te 7kg, które mi zalegają po ciąży Wiem, że od porodu upłynęły dopiero (a może już!) 2 miesiące, ale lato się zbliża ;) Oczywiście nie katuję się żadnymi dietami, wszystko w granicy zdrowego rozsądku. Jem ile potrzebuję ja i Mały, najwyżej mój powrót do dawnej formy potrwa tym razem nieco dłużej. Po pierwszej ciąży wystarczyły zaledwie 4 miesiące, teraz przytyłam nieco więcej (całe 3 kg!) i nie mam tyle czasu, aby skupić się na sobie, na ćwiczeniach fizycznych itp. Jak wygospodaruję kilka minut w 1-2 dni w tygodniu, aby coś ze sobą zrobić to jestem cała happy :)

Odkąd miałam aparat na zębach przestałam jeść wszelkie klejące się do zębów słodycze. Tak mi jakoś zostało. Smak snikersów gdzieś tam pamiętam, chyba ze względu na orzeszki. Te batoniki to zdrowsza 'wersja', przypomina mi badziej ciasto snikers niż batony. Są jednak super! Zakochałam się w karmelu daktylowych, chociaż byłam dość sceptycznie nastawiona. Przepis pobrałam stąd i choć mnie smak zachwycił to wiem, że następnym razem nieco zmodyfikuję przepis.  Zamiast budyniu do masy podstawowej dodam siemie lnianę, które również tę masę ściągnie. Może dodam także masła migdałowego zamiast mąki orzechowej. Tutaj użyłam uprażonych orzeszków pekan, dlatego, że nie jem teraz orzechów ziemnych. Polecam jednak fistaszki, w końcu to mają być snikersy :) Słodkiego dnia!




Składniki na nugat owsiany
  • 100 g płatków owsianych
  • 200 ml mleka roślinnego
  • 10 g budyniu w proszku
  • 2 łyżki ksylitolu lub cukru
  • 3 łyżki zmielonych orzechów (zalecane orzeszki ziemne, u mnie pekan)
  • 20 g masła kokosowego
Budyń rozmieszać w kilku łyżkach mleka. Pozostałe składniki umieścić w garnku i zagotować na małym ogniu. Gotować do momentu, aż płyn się zredukuje. Dolać rozprowadzony proszek budyniowy i zagotować. Zdjąć z ognia i ostudzić. Masa powinna być zwarta i kleista. Przestudzić i wyłożyć na kwadratową, szklaną formę. Wyrównać powierzchnię i wstawić do lodówki na czas przygotowywania karmelu.

Składniki na karmel daktylowy
  • 100 g daktyli
  • 200 ml wody
  • szczypta soli
  • łyżka ksylitolu lub dowolnego cukru
  • 4 łyżki posiekanych drobno orzechów (polecam wcześniej uprażone)
Daktyle zalać wodą, dodać sól, cukier i gotować na niedużym ogniu, aż znacząco wchłoną płyn. Nie trzeba ich jednak zupełnie rozgotować, wystarczy jak odcedzimy nadmiar płynu na sicie. Warto jednak zachować nieco tego 'soku', przyda się gdy masa okaże się zbyt gęsta. 
Ugotowane daktyle zblędować na gładką masę. Dodać orzechy i płyn z gotowania, jeżeli jest taka konieczność. 
Taki karmel wyłożyć na spód owsiany i wyrównać powierzchnie. Schładzać przez minimum 2 godziny. Po tym czasie można pokroić na prostokąty i jeżeli ktoś ma ochotę polać czekoladą. Smacznego!



niedziela, 21 maja 2017

Bezglutenowe batony z batatów

Sweet potato bars



Miało być wyrośnięte, puszyste ciasto. Zapomniałam dodać do niego mleka, wyszło mi więc dość zwarte ciasto, które postanowiłam potraktować jako batoniki. Nie żałuję, gdyż ku mojemu zaskoczeniu wszystkim domownikom smakowało. 

Nie jest to 'klasyczne' ciasto, ma dość specyficzny smak. Wilgotne, słodkie, energetyzujące. Polecam wszystkim dbającym o linie (niski indeks glikemiczny, niska zawartość tłuszczu, brak glutenu) jak i tym zdrowo się odżywiającym (bogactwo witamin pochodzące ze słodkich ziemniaków). Idealne dla dzieci! Smacznego!

  • 450 g batatów (waga przed ugotowaniem)
  • 2 jajka
  • 1 banan (można pominąć)
  • 110 g mąki kokosowej (lub migdałowej)
  • 2 łyżki oleju orzechowego
  • 15 g mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego w proszku
  • 1/3 szklanki syropu klonowego
  • cukier waniliowy lub naturalny aromat
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków lub cynamonu
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia bez glutenu
  • 8 suszonych daktyli
Bataty ugotować. Jeszcze ciepłe utrzeć na puree. Jajka, banan, olej, syrop klonowy, wanilię, daktyle i puree z ziemniaków zblendować na gładką masę. 

Suche składniki (mąki, proszek do pieczenia, sól, przyprawy) połączyć ze sobą w misce. 

Do zblendowanej masy dodać składniki suche i wymieszać. 

Piekarnik nagrzać do 180 st C. Masę przelać do kwadratowej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Posypać słonecznikiem i nasiona lekko wcisnąć w ciasto. Piec przez ok 30-40 minut. 

Po wystudzeniu kroić w prostokrąty. Można polać czekoladą. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

UWAGI - Zmniejszyłam ilość cukru w przepisie, dodajcie brązowego cukru wg uznania. Syrop również można zastąpić innym, np. daktylowym czy z agawy, lub zupełnie cukrem czy ksylitolem. Jeżeli używacie substancji słodzącej stałej zmniejszcie ilośc mąki o 20g. 




źródło przepisu 

piątek, 17 marca 2017

Najlepsze brownie z bananów, jabłek i awokado

Double Chocolate Cake 

Nie przepadam za ciastami czekoladowymi, ale czasem mnie tak jakoś najdzie. To brownie jest wyjątkowo smaczne, wilgotne, słodkie i bardzo czekoladowe. Przygotowane jest z bananów i sosu jabłkowego (mogą być usmażone jabłka w małych kosteczkach). Jeżeli chodzi o mąkę to użyłam pszennej typu 1850 i kokosowej, w proporcji 1:1. Dodałam też awokado, zamiast jednego banana. Warto wykorzystać kakao wysokiej jakości. 

Składniki
  • 3 dojrzałe banany
  • 3/4 kubka brązowego cukru (ja dałam pół)
  • 1/2 kubka sosu jabłkowego bez cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 duże jajko
  • 1 kubek dowolnej mąki (kokosowa, razowa, z ciecierzycy)
  • 1/2 kubka ciemnego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczka soli
  • 1 kube kropelek czekoladowych (ja dałam 80 g posiekanej czekolady 70%kakao)
  • 1/8 kubka mini kropelek czekoladowych (lub drobno posiekanej czekolady)
  1. W blenderze utrzyj banany (awokado, jeżeli dodajesz) i cukier na gładką masę. Dodaj sos jabłkowy, jajko, wanilię i dokładnie wymieszaj. 
  2. W osobnej misce wymieszaj mąkę, kakao, sodę, sól. Dodaj suche składniki do masy owocowej i wymieszaj. 
  3. Do masy dosyp kropelki czekoladowe i zamieszaj. Przelej masę do małej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 20-30 minut w 170 st C (do suchego patyczka). 
  4. Możesz dodatkowo polać ciasto polewą czekoladową, udekorować malinami lub dodać orzechy (przed pieczeniem). Smacznego! 


**

  • 3 medium – banana
  • 3/4 cup – brown sugar
  • 1/2 cup – applesauce, unsweetened
  • 1 teaspoon – vanilla extract
  • 1 large – egg
  • 1 cup – flour, all-purpose
  • 1/2 cup – cocoa powder, unsweetened
  • 1 teaspoon – baking soda
  • 1/2 teaspoon – salt
  • 1 cup – chocolate chips, semisweet
  • 1/8 cup mini chips – chocolate chips, semisweet
Directions
  1. In a stand mixer with the paddle attachment, mix the bananas and brown sugar until the bananas are mashed and the sugar is dissolved.
  2. Add the applesauce, vanilla, and egg. Mix together.
  3. In a separate bowl, mix together the flour, cocoa powder, baking soda and salt. Add the dry ingredients to the wet ingredients and mix until incorporated.
  4. Fold in the semi-sweet chocolate chips. Pour batter into a greased 8x8-inch baking dish. Sprinkle the top with mini chocolate chips.
  5. Bake at 350 degrees Fahrenheit for 25 to 35 minutes. Check the center with a toothpick to determine doneness. Best eaten warm.

środa, 18 stycznia 2017

Batony kokosowo-migdałowe

Veggie Coconut and Almond Bars
Wegańskie, domowe batoniki bez dodatku cukru, słodkie dzięki daktylom. Nie zawierają glutenu i laktozy. Wystarczy kilka składników zmiksować razem, schłodzić i gotowe. Polanie ich czekoladą to opcjonalna wersja, można pominąć (chociaż intensywnie kakaowa czekolada doda im wartości odżywczych). Polecam!



  • ok 20 suszonych daktyli
  • 100g wiórków kokosowych
  • 100g płatków migdałowych lub mąki migdałowej (płatki miksujemy na proszek)
  • mała puszka mleczka kokosowego (150ml)
  • łyżka miodu (jeżeli masa będzie mało słodka)
  • tabliczka czekolady 80% kakao (lub dowolna) + kilka łyżek śmietanki lub mleka roślinnego

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut. Odsączamy. Śmietankę z mleczka kokosowego zbieramy i umieszczamy w malakserze wraz z resztą składników. Blendujemy do uzyskania wilgotnej masy.

Masę przekładamy do prostokątnego pojemnika wyłożonego folią spożywczą. Wyrównujemy, dociskamy i chowamy do lodówki na około godzinę.

Czekoladę zalewamy kilkoma łyżkami gorącej śmietanki sojowej (lub mlekiem roślinnym). Rozpuszczamy na parze.

Wyjmujemy schłodzoną masę z lodówki i kroimy na mniejsze prostokąty. Polewamy czekoladą. Odstawiamy do zastygnięcia (najlepiej na kratce lub foli aluminiowej).

Przechowujemy w lodowce. Smacznego!

** 

  • 20 dates
  • 100g coconut
  • 100g almond flour
  • small can of coconut milk
  • 1 tbs honey
  • bar of chocolate 80% coca


Dates soak in hot water for 10 minutes.
Combine all ingredients in a food processor or blender except chocolate (use only cream form coconut milk - top part). Blend until smooth. 

Squish into square food container lined with foil. Fridge it for on hour, then cut into bars. 

Melt the chocolate with warm cream or milk. Cover each bar it chocolate and let it set. Store in fridge. 



piątek, 13 stycznia 2017

Słodkie kuleczki orkiszowe

Jak to po świętach wszyscy narzekamy na swoja wage.. ja również ;) Chociaż jestem w ciąży, to i tak już wystarczająco urosłam, a zostały mi jeszcze 3 miesiące. Jakoś ta druga ciąża jest inna.. wszystko dzieje się szybciej, ciało już wie o co chodzi, więc może się rozrastać. Pomimo tego czuję, że nie wyglądam tak 'super' jak za pierwszym razem. Jednak, jak twierdzi mój mąż, to tylko przez mój pryzmat i zapewne lustro pogrubiające, w które się wpatruję ;)

W tej ciąży jest inaczej bo mam 1,5 roczniaka w domu, który zajmuję większość mojego wolnego czasu. Nie mam kiedy skupić się na sobie, dbam raczej, aby jemu przyrządzić zdrowe posiłki. Tym samym jem raczej konkretne obiady (bo na takie też mam ochotę), a nie garści salaty jak to było przy pierwszej ciąży. Mniej ćwiczę. 

Cieszyłam się, bo nie miałam ochoty na słodyczy, więc pustych kalorii raczej nie pochłaniałam. Teraz mnie trochę dopada.. chyba taki etap. Staram się raczej zjeść jogurt, owoc, czy domowe ciasto niż batonika. Dzisiaj na szybko zrobiłam takie szyszki z płatków orkiszowych. Są słodkie, pewnie nie jakoś niskokaloryczne, ale z błonnikiem. Pewnie będę jeszcze kombinować, ale nie wiem czy dam rade wszystko zamieszczać na blogu... czasu jakoś już brakuje, a dziecko jeszcze się nie wykluło. Co to będzie potem?



  • mała filiżanka wody
  • łyżka miodu
  • łyżka brązowego cukru
  • 8 suszonych daktyli
  • 2 łyżki zimnego masła (pełne)
  • czubata łyżka ciemnego kakao
  • szczypta soli
  • łyżka mleka w proszku (można pominąć)
  • 5 ciasteczek zbożowych typu digestive
  • preparowane ziarna orkiszu (tyle aby powstała masa dała się posklejać) 

Masło, wodę, cukier, miód, daktyle sól i kakao podgrzać i lekko zagotować. Wszystko powinno się dokładnie rozpuścić. Delikatnie zblendować, aby rozetrzeć daktyle Przestudzić.

Dodać mleko w proszku, dokładnie wymieszać rózgą, aby nie było grudek. Dodać pokruszone ciastka i orkisz. Wymieszać. Uformować kuleczki i schować do lodówki.

Jeść zimne.


wtorek, 13 grudnia 2016

Razowe rożki z jabłkami z trzech składników

Mam prawie półtora rocznego synka. Jak każda matka staram się o to, aby jego dieta była zbilansowana. Sama generalnie jem zdrowo (mój mąż już też ;)), ale zdarzają nam się dni, głównie weekendy, kiedy zajadamy coś słodkiego. Mój synek do pierwszego roku życie nie miał styczności z cukrem. Słodki smak oczywiście zna, jak każde dziecko, które od urodzenia pije mleko.

Kiedy piekę ciasto staram się je dosładzać miodem, syropem klonowym, ksilitolem, czy ciemnym cukrem. Oczywiście bezy w ten sposób nie upiekę, ale takie kruche ciasteczka da się nawet bez dodatku cukru (poza tym lukrem na górze, ale on był w wersji dla dorosłych;)). Wszystko co ma postać 'ciastka', 'wypieku' mój synek zajada, aż mu się uszy trzęsą. W tym przypadku ciasto składa się tylko z mąki, masła, śmietany i szczypty soli, a smaku dodają jabłka. Istotne jest jakich owoców używacie, nie wszystkie jabłka nadają się do pieczenia. Ja najchętniej wybieram kwaskowe, lekko słodkie. Jeżeli tego kwasu mają bardzo dużo to osładzam je miodem. 



Składniki
  • 3 szklanki mąki orkiszowej z pełnego przemiału (może być dowolna mąka)
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
  • 1 kostka masła 250g
  • szczypta soli
  • jabłka + cynamon+odrobina miodu
Wykonujemy ciasto kruche, czyli siekamy masło z mąką i solą na kruszonkę (można się wspomóc malakserem). Dodajemy śmietanę i jeszcze posiłkujemy się nożem, aby ją wmieszać w maślano-mączną miksturę. Zagniatamy szybko rękoma, formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki na godzinę.

Jabłka myjemy, obieramy i kroimy w małe kosteczki. Obsypujemy je cynamomem i polewamy miodem. Dokładnie mieszamy.

Rozgrzewamy piekarnik do 190 st C. 

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy. Kroimy w kwadraty, na każdy nakładamy łyżeczkę farszu jabłkowego i składamy kwadrat w pół (tworząc trójkąt, rożek). Wierzch ciastek można, ale nie trzeba, posmarować roztrzepanym jajkiem.

Pieczemy przez ok 15-20 minut na rumiany kolor. Po wystygnięciu polukrować lub nie ;) Mi smakowały obie wersje.

Burgery z tofu

Lubię jeść burgery od czasu do czasu. Robiłam już wiele wersji warzywnych, z kalafiora, z kaszy, z fasoli. Tym razem natrafiłam na przepis Jamiego Olivera na kotlety z tofu. Akurat miałam połowę kostki tego sera w lodowce, były też urodziny męża, pomyślałam wiec, że zaszalejemy ;) Zjemy burgery z frytkami z batatów (pieczonymi), a na deser tort - szaleństwo!!

Lubię też świeżo upieczone bułeczki, które polecam z tego przepisu.




Składniki
  • 350 g tofu
  • 1 jajko
  • 75 g bułki tartej
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka otrąb babki płasznik (opcjonalnie)
  • sol, pieprz czarny, pieprz czerwony
  • suszone lub świeże chilli
  • 2-3 różyczki ugotowanego kalafiora (można pominąć)
  • olej kokosowy do smażenia

Dodatki
  • miękkie bułki hamburgerowe
  • ser cheddar
  • kawałek awokado
  • pikle
  • pomidory pokrojone w plastry
  • czerwona cebula pokrojona w paski
  • rukola
  • sos - (majonez+musztarda djon)
  • ketchup


Tofu i kalafiora zawinąć w czysta ścierkę kuchenna i odsączyć z wody.Dodać Przyprawy, jajko, otręby i bułkę tartą. Uformować dowolnej wielkości kotleciki. Smażyć je na rozgrzanym tłuszczu kokosowym na rumiany kolor (przez ok 10 minut z każdej strony, na umiarkowanym ogniu). 

Bułki przekroić na pół. Opiekać w tosterze lub lekko podgrzać (np. na patelni). Na spodnią część bułki nałożyć sos. Na to kotleta, dalej czerwoną cebulę, ogórki konserwowe, kawałki awokado, sałatę i pomidor. Polać lekko keczupem i przykryć drugą częścią pieczywa. Zajadać z pieczonymi frytkami z batatów, sałatką lub same :) 

niedziela, 20 marca 2016

Czekoladowe kwadraty z awokado

Avocado Chocolate Squares


Świetne, niskokaloryczne, nisko-tłuszczowe i pyszne (!) ciasto z awokado. Super szybkie do przygotowania. Będzie to dla Was idealny deser jak i kop energii podczas przedświątecznej krzątaniny. 

Autorka podaje, że 80 g tego ciastka to 74 kcal, nie wiem czy to zawiera dodatek czekolady. Ja użyłam mąki pełnoziarnistej, a do dosłodzenia ksylitolu, który jest mniej kaloryczny niż cukier (i zdrowszy dla zębów). Ciasto nie zawiera jajek, można je przyrządzić na mące bezglutenowej (np. z ciecierzycy) i w pełni na roślinnych składnikach, czyli w wersji wegańskiej. Gorąco polecam!

  • 1 kubek mąki orkiszowej, pełnoziarnistej (mąka z ciecierzycy jeżeli ma być bez glutenu)
  • 5 łyżek kakao ciemnego, dobrej jakości
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 3/4 kubka ksylitolu (140g)
  • 50 g kropek czekoladowych lub posiekanej, ciemnej czekolady (opcjonalnie)
  • 100 g jogurtu naturalnego lub roślinnego (w wersji wegańskiej)
  • 100 g wody przegotowanej, zimnej
  • pół banana
  • 100 g roztartego awokado (waga bez pestki i skórki)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (nie olejku) lub laska wanilii
Piekarnik rozgrzać do 180 st C. 

Awokado, jogurt, wodę, wanilię i banana rozetrzeć (można użyć ręcznego blendera).

Suche składniki (mąkę, cukier, sodę, kakao, czekoladę) wymieszać w misce. Dodać mokre składniki i wymieszać łyżką.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, wysmarowaną masłem kokosowym i posypaną kaszą manną. Wstawić do piekarnika na 20-30 minut. Piec do suchego patyczka.

Przed jedzeniem należy schłodzić w lodówce przynajmniej pół godziny. Smacznego!








  • 1 cup spelt whole wheat pastry flour (chickpea flour for GF)
  • 6 tbsp cacao or unsweetened cocoa powder
  • 1/2 tsp baking soda
  • 1/2 tsp salt
  • 3/4 cup xylitol or granulated sugar of choice (140g)
  • 1/2 cup mini chocolate chips, optional
  • 1/4 cup yogurt of choice (such as Wholesoy) (60g)
  •  1/2cup water (180g)
  • 3/4 cup mashed avocado, measured after mashing (60g)
  • 2 tsp pure vanilla extract (8g)

  • Preheat oven to 170 degreesof C and grease an 8-in square pan. (Or double the recipe for a double-layer cake.) Set aside.
    In a large bowl, combine the flour, cocoa powder, baking soda, salt, optional chips, and sweetener, and stir very well. 
    In a separate bowl, whisk together all remaining ingredients (you can use hand blender to combinate them well). Pour wet into dry and stir until just combined (don’t over-mix), then pour into the greased pan. 
    Bake 25 minutes or until batter has risen and a toothpick inserted into the center of the cake comes out clean. Put in the fridge for at least 30 minutes before taking even a single bite.

    poniedziałek, 29 lutego 2016

    Najlepsza, jaglano-owsiana granola!

    Best Breakfast Cereal Ever!  


    Najlepsza granola jaką kiedykolwiek zrobiłam i jadłam. Musiałam połowę zamrozić, aby ją przed sobą ukryć.

    Taki rodzaj płatków śniadaniowych to dla mnie bardziej deser niż śniadanie. Wyjadam je do kawy, gdy nie mam ciastek. Dosypuje do jogurtu naturalnego, owsianki czy musli.

    Nie kupujcie płatków typu crunch, bo są one naładowane tłuszczem i cukrem. Chyba, że traktujecie je jako ciastka ;) 

    Użyłam oleju z orzechów włoskich. Można go zastąpić olejem kokosowym, czy oliwą z oliwek. Oparłam się na tym przepisie.




    Składniki
    • 2 szklanki płatków owsianych
    • 2 szklanki płatków jaglanych
    • 1/2 szklanki oleju orzechowego
    • 1/2 szklanki syropu klonowego
    • szczypta soli
    • wanilia
    • pół łyżeczki miksu przypraw (cynamon, imbir, kardamon)
    • szklanka orzechów włoskich
    • 1/2 szklanki suszonych owoców (u mnie miks tropikalny z kokosem)
    • 2 łyżki nasion chia
    Wykonanie
    Wszystkie suche składniki wymieszać w misce. Olej z syropem klonowym i wanilią lekko podgrzać. Dolać do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać. 

    Nagrzać piekarnik do 180 st C. Granole wysypać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec przez 20-23 minuty. W połowie lekko zamieszać. Ostudzić. Przełożyć do słoja. 

    Płatki można przechowywać około tygodnia. Możne też zamrażać. Smacznego!

    czwartek, 11 lutego 2016

    Pulpeciki z quiona

    Quiona Balls

    Uwielbiam wegańskie kotleciki. Lubię je zawinięte w tortilli czy jako 'klasyczną' formę obiadu. Te pulpeciki świetnie nadają się na przekąskę, także na imprezowy stół. Idealnie komponują się z sosem jogurtowym czy nawet z samym jogurtem naturalnym. 
    Dla tych, którzy nie używali wcześniej nasion babki płesznik chcę tylko zaznaczyć, że otręby te mają działanie przeczyszczające. Jest to bardzo bezpieczny środek, który może być podawany nawet niemowlętom i jest wręcz zalecany kobietą w ciąży. Ja stosuję otręby babki płesznik jako 'sklejacz' moich wegańskich specyfików, głównie kotlecików. Można je zastąpić zmielonym siemieniem lnianym. Smacznego!


    • 1,5 kubka ugotowanej komosy ryżowej
    • 1 kubek jarmużu (nie za ciasno upchanego)
    • pół pora
    • 2 ząbki czosnku
    • 3 łyżki nasion słonecznika
    • 2 łyżki otrąb z nasion babki płesznik
    • łyżka sosu sojowego, typu light
    • chili
    • sól
    • pieprz
    • majeranek
    Jarmuż opłukać, osuszyć i poodrywać listki od gałązek. Por drobno posiekać. 
    Komosę, liście jarmużu, por, czosnek, sos sojowy i słonecznik umieścić w malakserze. Utrzeć wszystko razem do otrzymania względnie (nie przesadnie) gładkiej masy. To mają być kotlety także cząstki pora czy quiona mają być wyczuwalne. Doprawić solą, pieprzem, chili i majerankiem. 
    Zwilżonymi rękoma uformować kuleczki. Jeżeli masa jest za mokra dodać łyżkę otrąb więcej. 
    Smażyć na rozgrzanym oleju kokosowym w każdej strony (kuleczki przybiorą kształt bardziej kanciastej bryły, chyba, że wrzucicie je na głęboki tłuszcz). Smażyć przez ok 15 minut, aż będą ładnie zrumienione. Wyjąć na papierowy ręcznik, aby kotleciki ociekły z tłuszczu.
    Podawać z pieczywem, w tortilli, z ziemniakami lub z dipem z jogurtu naturalnego jako przekąska. Smacznego!


    piątek, 22 stycznia 2016

    Razowy makaron z czerwonym pesto

    Whole-Wheat Pasta with Sun-Dried Tomato Pesto


    Uwielbiam pesto, zarówno zielone jak i czerwone. W sumie ten sos można wykonać ze wszystkiego (no prawie ;) Jest to moje wyzwanie w nowym roku, aby poodkrywać różnych pestowych kombinacji. Póki co klasycznie. Makaron z cukinią i pesto z suszonych pomidorów. Super szybkie danie, idealnie dopasuję się do naszego pudełka na lunch do pracy. Polecam zabieganym jak i tym, którzy wolą wykorzystać czas na inne przyjemności niż ślęczeć w kuchni (jak mawia mój mąż). Miłego dnia!




    Składniki
    • ugotowany makaron razowy
    • 1 cukinia
    • 1 szalotka
    • ząbek czosnku
    • 100 g pomidorów suszonych z oleju
    • 2 łyżki startego parmezanu
    • 2 łyżki uprażonych orzeszków piniowych (mogą być inne orzechy)
    • ok 4 łyżek oliwy z pomidorowej zalewy
    • sól do smaku
    • kilka listków świeżej bazylii
    Wykonanie
    Cukinie pokroić na kosteczki. Podsmażyć razem z cebulką na oleju z pomidorów suszonych. 
    Pomidory suszone, bazylię, orzeszki, czosnek i 2 łyżki oliwy wrzucić do malaksera. Zmiksować na gładko. Dodać więcej oleju, jeżeli konsystencja jest za sucha. Dosypać ser, doprawić solą.
    Wymieszać makaron z przygotowanym pesto, podsmażoną cukinią i cebulą. Smacznego!




    Przepis na pesto wzięłam stąd.

    piątek, 15 stycznia 2016

    Dietetyczne i wegańskie ciastka z owsianki

    Vegge and Fit Porridge Cookie 




    Nisko tłuszczowe, wysoko błonnikowe ciastka owsiano-kokosowe dla tych, którzy rozpoczęli już swoje noworoczne postanowienia o zgubieniu kilku kilogramach (uważam jednak, że takie postanowienia są zawsze efektem poświątecznego przejedzenia). Ciastka robi się łatwo i szybko. Nie potrzebne są tutaj umiejętności cukiernicze, jedynie podstawowa zdolność ugotowania owsianki. Autorka podaje, że jedno ciastko (z proponowanej porcji wychodzi ok 15 ciasteczek) zawiera 42 kalorie. Nie najgorzej. Co jednak dla mnie ważniejsze płatki owsiane, kokos i babka płesznik to świetne źródło błonnika. Polecam jako przekąskę do herbaty, czy drugie śniadanie w pracy.
    Przepis pochodzi stąd.

    Składniki
    • 7 łyżek płatków owsianych
    • 1 i 1/4 szklanki mleka sojowego (lub dowolnego mleka)
    • 5 łyżek wiórków kokosowych
    • 2 łyżki ksylionu
    • szczypta soli
    • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
    • łyżka syropu klonowego
    • łyżka otrąb babki płesznik (jak nie macie to pomińcie, ale zredukujcie mleko do jednej szklanki)
    Wykonanie 
    Podgrzać mleko. Dosypać płatki, wiórki kokosowe, sól, ksylion i syrop klonowy. Gotować, aż masa będzie bardzo gęsta. Odstawić do przestudzenia. 
    Gdy masa jest już chłodna dosypać do niej babkę płesznik i proszek do pieczenia. Wymieszać. Odstawić na 10 minut.
    Nagrzać piekarnik do 180 st C. Z masy formować kuleczki, lub nakładać porcje ciasta łyżką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok 20-30 minut, aż ciastka się lekko zarumienią. Z zewnątrz powinny być lekko chrupiące, a w środku miękkie. W miarę przechowywania staną się bardziej miękkie.

    Uwagi
    Jeżeli chcecie nadać ciastkom kruchości, a nie straszne wam kalorie i tłuszcz, proponuję dodać 2 łyżki masła kokosowego. Smacznego.

    wtorek, 20 października 2015

    Krem z dyni piżmowej

    Buternut squash soup 

    Dopadło nas przeziębienie i jak mój mąż rozgrzewa się rosołem, tak ja kuruje się tym aromatycznym kremem z dyni. Gęsta, gorąca zupa z dodatkiem goździków i imbiru to to czego mi teraz trzeba. Mam nadzieję, że nasz mały synek się nie zarazi, ale póki co mleko z piersi działa cuda. Dobrze, że jeszcze nie muszę przyrządzać trzeciego garnka z zupą ;)



    • 1 dynia piżmowa, nie za duża
    • 100 g cieciorki ugotowanej lub z puszki
    • 1 czerwona cebula
    • 1 czerwona papryka
    • kilka goździków
    • imbir mielony
    • gałka muszkatołowa
    • łyżeczka cukru brązowego
    • kostka warzywna, organiczna
    • liść laurowy
    • świeży tymianek
    • 2,5 l wody
    • łyżka masła kokosowego

    Dynię obrać i pokroić w kostki. Cebulę oraz paprykę posiekać i podsmażyć na maśle z dodatkiem brązowego cukru przez ok 15 minut. Zalać wodą, dodać kostkę warzywną, liść laurowy, kilka gałązek tymianku, goździki i dynię. Gotować, aż dynia będzie miękka. Wyjąć liść laurowy i gałązki tymianku. Zupę utrzeć ręcznym blenderem na krem.
    Doprawić imbirem, gałką muszkatołową, solą, pieprzem. Można zabielić śmietanką, lub mleczkiem kokosowym (u mnie zupa jest bez zabielania, tylko z olejem z oliwek).




    środa, 9 września 2015

    Krem z pieczonej dyni

    Zupa dyniowa kojarzy mi się z domem. Również z końcem wakacji i początkiem jesieni. Uwielbiałam tę zupę, bo mama zawsze przygotowywała ją na słodko. Kompot doprawiony cynamonem i goździkami również był jednym z lepszych napojów. Zrobiłam dziś zupę nieco inną niż tą, którą pamiętam, ale i tak wspomnienia wróciły.


    • 1 kg dyni
    • 300 g słodkich ziemniaków
    • 2 l bulionu warzywnego
    • 150 ml śmietanki sojowej 18%
    • 150 ml soku pomarańczowego 
    • 2 łyżki miodu (może być ciemny cukier)
    • gałka muszkatołowa
    • cynamon
    • słodka papryka
    • pieprz kolorowy
    • ostra papryka chilli
    1. Dynię i ziemniaki obrać. Pokroić na kawałki. Skropić oliwą z oliwek, posolić i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C. Piec do miękkości, czyli około 30-40 minut. 
    2. Warzywa zalać bulionem i zagotować. Dodać sok i śmietankę. Zmiksować na krem.
    3. Doprawić gałką muszkatołową, miodem, cynamonem, papryką, pieprzem i chilli.  
    4. Podawać z grzanką i prażonymi pestkami dyni.