Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krajanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krajanki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 czerwca 2017

Wegańskie snikersy bez laktozy, glutenu i z karmelem daktylowym

Vege snickers lactose, gluten, sugar free


Mam ostatnio faze na zdrowe słodycze. Powodem jest to, że karmię piersią, jak i to, że próbuję zgubić te 7kg, które mi zalegają po ciąży Wiem, że od porodu upłynęły dopiero (a może już!) 2 miesiące, ale lato się zbliża ;) Oczywiście nie katuję się żadnymi dietami, wszystko w granicy zdrowego rozsądku. Jem ile potrzebuję ja i Mały, najwyżej mój powrót do dawnej formy potrwa tym razem nieco dłużej. Po pierwszej ciąży wystarczyły zaledwie 4 miesiące, teraz przytyłam nieco więcej (całe 3 kg!) i nie mam tyle czasu, aby skupić się na sobie, na ćwiczeniach fizycznych itp. Jak wygospodaruję kilka minut w 1-2 dni w tygodniu, aby coś ze sobą zrobić to jestem cała happy :)

Odkąd miałam aparat na zębach przestałam jeść wszelkie klejące się do zębów słodycze. Tak mi jakoś zostało. Smak snikersów gdzieś tam pamiętam, chyba ze względu na orzeszki. Te batoniki to zdrowsza 'wersja', przypomina mi badziej ciasto snikers niż batony. Są jednak super! Zakochałam się w karmelu daktylowych, chociaż byłam dość sceptycznie nastawiona. Przepis pobrałam stąd i choć mnie smak zachwycił to wiem, że następnym razem nieco zmodyfikuję przepis.  Zamiast budyniu do masy podstawowej dodam siemie lnianę, które również tę masę ściągnie. Może dodam także masła migdałowego zamiast mąki orzechowej. Tutaj użyłam uprażonych orzeszków pekan, dlatego, że nie jem teraz orzechów ziemnych. Polecam jednak fistaszki, w końcu to mają być snikersy :) Słodkiego dnia!




Składniki na nugat owsiany
  • 100 g płatków owsianych
  • 200 ml mleka roślinnego
  • 10 g budyniu w proszku
  • 2 łyżki ksylitolu lub cukru
  • 3 łyżki zmielonych orzechów (zalecane orzeszki ziemne, u mnie pekan)
  • 20 g masła kokosowego
Budyń rozmieszać w kilku łyżkach mleka. Pozostałe składniki umieścić w garnku i zagotować na małym ogniu. Gotować do momentu, aż płyn się zredukuje. Dolać rozprowadzony proszek budyniowy i zagotować. Zdjąć z ognia i ostudzić. Masa powinna być zwarta i kleista. Przestudzić i wyłożyć na kwadratową, szklaną formę. Wyrównać powierzchnię i wstawić do lodówki na czas przygotowywania karmelu.

Składniki na karmel daktylowy
  • 100 g daktyli
  • 200 ml wody
  • szczypta soli
  • łyżka ksylitolu lub dowolnego cukru
  • 4 łyżki posiekanych drobno orzechów (polecam wcześniej uprażone)
Daktyle zalać wodą, dodać sól, cukier i gotować na niedużym ogniu, aż znacząco wchłoną płyn. Nie trzeba ich jednak zupełnie rozgotować, wystarczy jak odcedzimy nadmiar płynu na sicie. Warto jednak zachować nieco tego 'soku', przyda się gdy masa okaże się zbyt gęsta. 
Ugotowane daktyle zblędować na gładką masę. Dodać orzechy i płyn z gotowania, jeżeli jest taka konieczność. 
Taki karmel wyłożyć na spód owsiany i wyrównać powierzchnie. Schładzać przez minimum 2 godziny. Po tym czasie można pokroić na prostokąty i jeżeli ktoś ma ochotę polać czekoladą. Smacznego!



środa, 9 września 2015

Ciastka kokosowe z dżemem malinowym

Warto jeść kokos, gdyż zawiera bardzo dużo błonnika (23 g w 100 g, a wiórki kokosowe wcale nie mniej, bo 21 g w 100 g produktu). Także 100 g tego orzecha dostarcza całodobowe zapotrzebowanie na to włókno! Szokujące, prawda? W dodatku jest smaczny. Może jego minusem jest kaloryczność, ale to tak samo jak z wszystkimi, innymi orzechami. 
Dzisiaj polecam ciastka a`la kokosanki. Kruchy spód pokryty warstwą dżemu malinowego (najlepiej domowy), zapieczony pod kokosową bezą. Delicious!! 
Przepis pochodzi z Moje Wypieki.

Składniki
  • 280 g mąki (u mnie pół na pół pszenna i orkiszowa)
  • 50 g mąki ze zmielonych migdałów (można zastąpić zwykłą mąką)
  • 50 g brązowego cukru pudru
  • 185 g masła, zimnego
  • 3 żółtka 
  • 2 łyżki śmietany 18% (u mnie sojowa)
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w malakserze i wyrobić (można też wyrobić ręcznie). Ciasto uformować w kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
Blachę o wymiarach 35 x 25 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto wyjąć z lodówki rozwałkować na grubość około 5 - 7 mm i wyłożyć nim blachę, wyrównać. Ja miałam nieco za dużo ciasta, wyszła mi kolejna, mała blaszka. Zwiększyłam więc ilość składników na beze o jedno białko i proporcjonalnie do tego resztę składników. Można też upiec kruche ciasteczka z reszty.  Ciasto ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut. Podpiec w 170 st C przez 12 minut.

Ponadto
  • pół szklanki dżemu malinowego (u mnie cały słoik)
  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 100 g wiórków kokosowych
Schłodzone ciasto posmarować równo dżemem malinowym.
W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, cały czas ubijając. Powinna powstać gęsta, błyszcząca piana bezowa. Dodać wiórki kokosowe i zmiksować. Bezę kokosową wyłożyć na kruchy spód, wyrównać.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 40 minut lub dłużej (po tym czasie można obniżyć temperaturę nawet do 140ºC) do momentu całkowitego wysuszenia bezy - beza powinna być chrupiąca i sztywna, nie 'gumowa' przy dotyku i miękka. Wyjąć, wystudzić.
Pokroić na kwadraty. Przechowywać w pojemniku w temperaturze pokojowej do 7 dni.